niedziela, 6 lipca 2014

Rzut okiem na serial The Last Ship odc. 1


Serial The Last Ship jest adaptacją książki o tym samym tytule autorstwa Williama Brrinkley`a. Opowiada o losach załogi niszczyciela wojennego marynarki wojennej U.S.S. Nathan James, która została wysłana na długie ćwiczenia, a wraz z nią na pokład zabrała się dwójka naukowców, w celu przeprowadzenia badań.


Załoga pomimo odbycia szkolenia nie może wrócić do domu z powodu rozkazu przedłużającego ich rejs. Zostają oni nagle zaatakowani przez rosyjskich żołnierz, których celem są naukowcy. Jak się okazuje przed całą załogą byłą ukrywana pewna tajemnica. Ćwiczenia okazały się być tylko pretekstem do zabrania naukowców, by mogli przeprowadzić badania, a załoga nieświadomie ich ochraniać w razie niebezpieczeństwa.  


Prawda jak byłą przed nimi ukryta okazała się straszna, świat opanowała pandemia nieznanego wirusa, który w niezwykle szybkim tempie rozprzestrzenia się i mutuje zabijając przy tym sporą część ludzkości. Ich jedyną nadzieją są próbówki wirusa zebrane przez naukowców znajdujących się na niszczycielu. Jednak czy uda się stworzyć lek, jaki los będzie czekać załogę okrętu oraz do podjęcia jakich decyzji zostaną zmuszeni, by ratować już nie tylko siebie, lecz całą ludzkość?


Serial składać ma się z 10 odcinków, co trochę trudno jest mi sobie wyobrazić, co będzie w następnych. Pierwszy odcinek jest dobrym wstępem do przedstawienia dramatu, a tym samym pozwala nam przypuszczać, że mogą pojawić się pewne zwroty akcji. To właśnie na nie liczę, ponieważ pierwszy odcinek nie wywarł na mnie wielkiego wrażenia. Akcja wydawała się powolna, nieco nudnawa i strasznie przewidywalna, co dobrze nie wróży serialowi, ale nie można przecież oczekiwać nie wiadomo czego już w pierwszym odcinku. Poczekamy, zobaczymy co przyniosą kolejne odcinki. Mam jedynie nadzieje, że po zakończeniu serialu, nie będę mówić na niego The Last Shit.  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz