czwartek, 31 lipca 2014

"Darmowe" doładowani, kody, kupony. Czy aby na pewno?


W sieci jest pełno stron oferujących „darmowe” kupony, kody czy doładowania, lecz, czy aby na pewno są one darmowe? Jak się okazuje, jest tak nie zawsze, a właściwie nigdy. Praktycznie każda strona na jaką wejdziesz w wyniku wyszukiwania, będzie starała się na Tobie zarobić. Nie powiem, są strony na których można taki kod  czy coś innego dostać praktycznie za free, lecz są to przeważnie strony na których organizowane są jakieś konkursy w wyniku, których możemy coś takiego zdobyć. W sieci nie ma praktycznie nic za darmo, zapamiętajcie to sobie i zastanówcie się czasem zanim coś klikniecie.
Jak działają tacy naciągacze, jak ich rozpoznać i się przed nimi ustrzec? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w dalszej części tekstu.


Nazwa strony
Każda tego typu strona w nazwie posiada słowa takie jak darmowe, free i wszystko co się z tym kojarzy. Ale najważniejsze jest w niej to co jest dalej po kropce. Sporo naciągaczy korzysta z darmowych hostingów, już samo to daje nam wiele do myślenia. Jak ktoś ma nam dać coś za darmo, skoro sam niema kasy na utrzymanie strony, gdzie taki wydatek to pieniądze rzędu ok 50 zł za pierwszy rok. To tak, jak poprosić żebraka o 20 zł, da ci takie pieniądze skoro on sam ich niema? No właśnie NIE, dlatego należy unikać takich stron szerokim łukiem.

Jak wyglądają adresy  takich stron, np. darmowe(coś).cba.pl  lub blogi typu darmowe(coś).blogspot.pl
Jest wiele hostingów oferujących darmowe strony i blogi, tak więc końcówki adresów stron mogą być różne. Zazwyczaj charakteryzują się one tym, że po nazwie jest  .(coś).pl  Coraz częściej używane są również zagraniczne hostingi  .(coś).com

Komentarze
Niech nie zwiodą was pozytywne komentarze promujące takie strony, wszystkie one są fałszywe. Czemu więc nie widać komentarzy negatywnych? Otóż nie ma możliwości by taki komentarz pojawił się na stronie, ponieważ blokowane są przez administracje strony. Tak więc jeśli zostaniesz oszukany(a) nawet nie masz możliwości poinformowania o tym innych bezpośrednio na tej stronie.

Drobny druczek, regulaminy i stopki strony.
Wiele z takich strony aby nie zostać posądzonym o oszustwo podaje informacje drobnym drukiem na stronie o tym że np. rozdają kody które zostały już UŻYTE. Sprawia to, że jeśli nie dostaniesz takiego darmowego kodu, który możesz wykorzystać lub stracisz pieniądze, winić za to możesz tylko siebie, ponieważ informacja taka była zamieszczona na stronie. Trzeba więc czytać dokładnie, zwłaszcza regulaminy stron.

Co możemy stracić próbując otrzymać darmowy kod lub doładowanie?   
Przede wszystkim pieniądze, podając nr. tel. na który rzekomo ma być wysłany kod lub w celu potwierdzenia  PIN-u umożliwiającego dostanie kodu, przeważnie aktywujemy abonament który pobiera środki z konta lub w ten sposób zapisujemy się do otrzymywania płatnych wiadomości. Bywa, że otrzymamy doładowanie ale nigdy nie jest ono darmowe, przed jego otrzymaniem abonament jaki aktywujemy pochłonie więcej niż wartość doładowania które chcemy otrzymać.  

Drogi czytelnik zanim podejmiesz się próby zdobycia takiego kodu, przeczytaj uważnie tekst znajdujący się na stronie która oferuje Ci rzekomo darmowy kod, kupon czy doładowanie, zaoszczędzisz sobie nerwów, czasu, a przede wszystkim pieniędzy.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz