W sieci jest pełno stron oferujących „darmowe” kupony, kody
czy doładowania, lecz, czy aby na pewno są one darmowe? Jak się okazuje, jest
tak nie zawsze, a właściwie nigdy. Praktycznie każda strona na jaką wejdziesz w
wyniku wyszukiwania, będzie starała się na Tobie zarobić. Nie powiem, są strony
na których można taki kod czy coś innego
dostać praktycznie za free, lecz są to przeważnie strony na których
organizowane są jakieś konkursy w wyniku, których możemy coś takiego zdobyć. W
sieci nie ma praktycznie nic za darmo, zapamiętajcie to sobie i zastanówcie się
czasem zanim coś klikniecie.
Jak działają tacy naciągacze, jak ich rozpoznać i się przed
nimi ustrzec? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w dalszej części tekstu.
Nazwa strony
Każda tego typu strona w nazwie posiada słowa takie jak
darmowe, free i wszystko co się z tym kojarzy. Ale najważniejsze jest w niej to
co jest dalej po kropce. Sporo naciągaczy korzysta z darmowych hostingów, już
samo to daje nam wiele do myślenia. Jak ktoś ma nam dać coś za darmo, skoro sam
niema kasy na utrzymanie strony, gdzie taki wydatek to pieniądze rzędu ok 50 zł
za pierwszy rok. To tak, jak poprosić żebraka o 20 zł, da ci takie pieniądze
skoro on sam ich niema? No właśnie NIE, dlatego należy unikać takich stron
szerokim łukiem.
Jak wyglądają adresy takich stron, np. darmowe(coś).cba.pl lub blogi typu darmowe(coś).blogspot.pl
Jest wiele hostingów oferujących darmowe strony i blogi, tak
więc końcówki adresów stron mogą być różne. Zazwyczaj charakteryzują się one
tym, że po nazwie jest .(coś).pl Coraz częściej używane są również zagraniczne
hostingi .(coś).com
Komentarze
Niech nie zwiodą was pozytywne komentarze promujące takie
strony, wszystkie one są fałszywe. Czemu więc nie widać komentarzy negatywnych?
Otóż nie ma możliwości by taki komentarz pojawił się na stronie, ponieważ
blokowane są przez administracje strony. Tak więc jeśli zostaniesz oszukany(a)
nawet nie masz możliwości poinformowania o tym innych bezpośrednio na tej
stronie.
Drobny druczek, regulaminy i stopki strony.
Wiele z takich strony aby nie zostać posądzonym o oszustwo
podaje informacje drobnym drukiem na stronie o tym że np. rozdają kody które
zostały już UŻYTE. Sprawia to, że jeśli nie dostaniesz takiego darmowego kodu,
który możesz wykorzystać lub stracisz pieniądze, winić za to możesz tylko
siebie, ponieważ informacja taka była zamieszczona na stronie. Trzeba więc
czytać dokładnie, zwłaszcza regulaminy stron.
Co możemy stracić próbując otrzymać darmowy kod lub
doładowanie?
Przede wszystkim pieniądze, podając nr. tel. na który rzekomo
ma być wysłany kod lub w celu potwierdzenia PIN-u umożliwiającego dostanie kodu,
przeważnie aktywujemy abonament który pobiera środki z konta lub w ten sposób
zapisujemy się do otrzymywania płatnych wiadomości. Bywa, że otrzymamy
doładowanie ale nigdy nie jest ono darmowe, przed jego otrzymaniem abonament
jaki aktywujemy pochłonie więcej niż wartość doładowania które chcemy otrzymać.
Drogi czytelnik zanim podejmiesz się próby zdobycia takiego
kodu, przeczytaj uważnie tekst znajdujący się na stronie która oferuje Ci rzekomo
darmowy kod, kupon czy doładowanie, zaoszczędzisz sobie nerwów, czasu, a przede
wszystkim pieniędzy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz